Moja gra

Gry hazardowe to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych, a przy tym korzystnych finansowo sposobów na wykorzystanie wolnego czasu. Przekonałem się o tym przed kilkoma laty, gdy zainspirowany autobiografią amerykańskiego pokerzysty, który zbił fortunę na 7 Card Stud, sam zdecydowałem się spróbować swoich sił w hazardzie.

Na początku mojej przygody z kasynem szukałem informacji na forach dyskusyjnych i w poradnikach takich jak „The Dark Side of the Felt” Tylera Nalsa, „Poker Wisdom of a Champion” Doyle’a Brunsona i „Read’em and Reap” P. Helmutha. W ten sposób poznałem zasady gry w ruletkę, one-armed bandit, remibrydża i inne gry kasynowe. Potem wypróbowałem swoje umiejętności grając za wirtualne pieniądze na koncie treningowym w eXbino Gaming. Okazało się wtedy, że nieźle sobie radzę w blackjacku i ruletce, do dziś bardzo lubię te gry.

Dziś gram oczywiście za prawdziwy kapitał, niemniej staram się robić to z głową. Zazwyczaj ustalam konkretny budżet na grę i staram się go nie przekraczać. W pokera gram zawsze w środę po pracy i nie przeznaczam na tę grę więcej niż 300 zł, nawet gdy mam dobrą passę. Moja największa jak dotąd wygrana w kasynie wyniosła 21 600 zł – to mój największe osiągniecie w Texas Hold’em. W grze w kości natomiast udało mi się wygrać 7 tys. PLN.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *